Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
11. Wróciła!

Maja Gaara Historia

gaara.maja

11. Wróciła!

  Gdy Naruto się obudził było koło południa. Gaary nie było ,ale to nic dziwnego w końcu musiał wstać wcześnie rano. Chłopak ubrał się i zjadł śniadanie. Wyszedł na dwór świeciło słońce ,ale było chłodno. Panowała dziwna atmosfera. Rozejrzał się, nie widział żadnego ze swoich przyjaciół. Odetchnął głęboko. Postanowił przejść się po wiosce.
  Szedł powoli. Czuł się dziwnie. Wśród ludzi dało się czuć napięcie. Spojrzał w jedną z bocznych ulic, była tam. Dziewczyna z wczoraj. Miała kaptur naciągnięty głęboko na oczy. Jadła coś, jej palce usmarowane były krwią. Twarzy nie było widać. Naruto zatrzymał się, zniknęła. Przetarł oczy, zamrugał, czy widział ją naprawdę?
  Gdy wracał spotkał Gaarę w towarzystwie Tsunade. Naruto podbiegł do nich.
- Och! Jak dobrze Naruto! Widzisz Kazekage ja muszę już iść, ale Naruto na pewno cię odprowadzi, prawda?- nie czekając na odpowiedź odeszła.
 Naruto zauważył, że jego przyjaciel czymś się martwi. Zapytał i był bardzo zaskoczony gdy chłopak mu odpowiedział, nie należał do osób, które dużo mówią. Jego opowieść sięgała dawnych czasów gdy byli jeszcze dziećmi. Opowiadał o dziewczynie, która mieszkała u niego i o tym ,że chyba ją widział. 
Gdy mijali drzewo usłyszeli śmiech, śmiech demona. Obrócili się na jednej z gałęzi siedziała dziewczyna. Płaszcz, którym okryła sobie ramiona, powiewał na wietrze. Przestała się śmiać, zakryła dłonią usta.
-Och! przepraszam przeszkodziłam wam?- i znowu się zaśmiała.
 Naruto spojrzał na Gaarę, chłopak wyglądał na przerażonego, bał się jej?
- Co jest Gaaruś? Przestraszyłeś się czegoś?- Gaara nie odpowiadał. Blondyn patrzył raz na niego raz na nią. Nagle zrozumiał.
-Czy to ta dziewczyna ,o której mówiłeś?- Dziewczyna zaśmiała się głośno. 
-Ależ ty spostrzegawczy- drwiła. Jej głos był dziwny, brzmiał jak głos szaleńca, jakby nie należał do niej.
-Kim jesteś?- chłopcy obrócili się. Biegli do nich Yamato, Sakura, Kakashi i Sai z Tsunade na czele. Dziewczyna spojrzała na nich. Ktoś rzucił wybuchającą notkę. Nawet nie zrobiła uniku. Wybuchła jej tuż przy twarzy. Poleciała do tyłu, jednak jej nogi zostały w tym samym miejscu. Wisiała głową w dół. Uśmiechnęła się i wyprostowała nogi. Nic jej nie było. Wylądowała na nogach. Rzuciła się na nią Sakura, dziewczyna uniknęła ciosu. Dotknęła brzucha brzucha Sakury i odbiła ją od siebie. W miejscu gdzie wcześniej stała Sakura pozostał fioletowy dym, po chwili rozwiał się. Zaskoczeni nagle się zatrzymali. Dziewczyna odwróciła głowę i spojrzała na Gaarę drwiąco
-Zmieniłeś się...-powiedziała. Odwróciła się, wyglądało na to że chce odejść. Tsunade wystąpiła przed szereg
-Chyba nie myślisz ,że damy ci odejść...
Dziewczyna spojrzała na nią. W tym samym czasie Sakura ponownie przystąpiła do ataku, wszyscy patrzyli jak jej ciało unosi po kolejnym ciosie Sakury. Nie chciała walczyć, tylko skąd ta dziwna zmiana? Różowowłosa uderzała raz za razem, aż do momentu gdy mocno uderzyła intruza w brzuch. Dziewczyna widocznie zaskoczona tym uderzeniem, otarła krew z ust i warknęła jakimś dziwnym mieszanym głosem
-Teraz to przesadziłaś....
Naruto zobaczył tylko jak Sakura przelatuje obok niego i rozwala plecami ścianę. Był kompletnie zaskoczony szybkością z jaką unikała ataków każdego kto ją zaatakował. Znów spojrzała na Gaarę. Kazekage zaatakował ją piaskiem. Nie podziałało, piasek zatrzymał się na ścianie krwi. Dziewczyna była skupiona tylko na czerwonowłosym i shinobi z kraju Liścia postanowili to wykorzystać. Zanim jednak przystąpili do ataku, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Zza drzew wyskoczył jakiś cień i uderzyłby w głowę dziewczyny gdyby nie zrobiła uniku. Odwróciła się plecami do Gaary i cicho warcząc pochyliła się. Na środku polany stały teraz trzy wielkie koty; jeden tygrys i dwa lwy. Jeden z nich rzucił się naglę na dziewczynę. Zareagowała natychmiast wyskoczyła w górę i wbiła zęby w szyję lwa. Nie była już człowiekiem. Jej jasne wilcze oczy skalane były nienawiścią, z pyska kapała jej krew. Czarnoniebieskie futro gdzieniegdzie poprzetykane fioletowymi włosami, dokładnie takie same jak wtedy gdy widział ją po raz ostatni.
 Gaara zrozumiał, zmieniła strony teraz walczyła razem z nimi ale za chwilę wbije im nóż w plecy i ucieknie. Spojrzał za siebie dopiero co przybyły pies jednego z przyjaciół Naruto siedział z podkulonym ogonem. Maja była naprawdę niebezpieczna. 


Głosuj (0)
3Wolf3 13:37:58 18/01/2015 [Powrót] Komentuj